5.07.2014

Changes ♥

Cześć jestem  Caitlin i mieszkam ze swoją mamą w Londynie od pewnego czasu się opuściłam z nauką nie obchodzi mnie już moja przyszłość więc mama zdecydowała że wyślę mnie do babci na wakacje żebym zrozumiała że źle robię ale ja uważałam że to nie ma sensu i namawiałam ją żeby pomyślała nad tym żebym została w Londynie bo nie chciało mi się spędzić 7 tygodni w Mulingar która miejscowość znajduje się w Irlandii.Gdy było już po 21 słyszałam Mamę która rozmawiała z Babcią przez telefon że za 2 dni będę. Po tych słowach zawiodłam się na mamię bo ona bardzo wiedziała że nie lubię Babci i dziadka ze strony taty po tym jak nas zostawił dla młodszej i lepszej dupy nie mam dla niego szacunku .Następnego dnia jak zeszłam na dół w Ubrana  już do szkoły mama powiedziała że musimy pogadać więc usiadłam przy stole w kuchni a mama zaczęła do mnie mówić nie słuchałam jej tylko myślałam czy ja w ogóle tam przeżyje tam na odludziu gdy nagle mama przerwała moje myśli i zapytała się Ej młoda Damo słuchasz mnie ? ja tylko odrzekłam tak mamo więc Jutro wyjeżdżam do Babci tak ? Mama tylko lekko pokiwała głową na znak że tak.Gdy szłam do szkoły ostatni dzień czułam się trochę dziwnie bo nie zobaczę moich przyjaciół przez 7 tygodni jak dla nas to długa rozłąka.10 minut upłynęło bardzo szybko gdy tak rozmyślałam a już byłam w szkole przy bramie głównej czekała na mnie już Lucy przyjaźnimy się już od 4 lat i nigdy się nie rozstawaliśmy.Lucy szybko do mnie podeszła i zapytała czy ja naprawdę muszę jechać do  tego zadupia ja z smutkiem i nie chęcią na twarzy opowiedziałam  że tak muszę. Potem poszliśmy do klasy dzień szybko zleciał wszyscy poszli do domu a ja się błąkałam w okolicy do puki my się nie przypomniało że muszę się jeszcze spakować szybko pobiegłam do domu i otworzyłam drzwi kluczem nawet  nie ściągałam butów i pobiegłam na górę z szafy wyciągałam ogromną różową walizkę do której spakowałam wszystkie swoje rzeczy mniej więcej jak sukienki spodnie prostownicę i różne duperele. wylot miałam o 18:35 a do lotniska miałam 30 min a dopiero była dopiero 17:00 więc szybko wzięłam zimny prysznic i po woli zaczęłam się szykować do wyjazdu po szybkim prysznicu poszłam do pokoju i otworzyłam szafę a z niej wyciągnęłam Rurki o kolorze Czarnym z Dziurami z wyższej półki wyciągałam luźną białą bluzkę z czarnym napisem na środku a do tego białe buty gdy znów spojrzałam na zegarek właśnie wybiła  17:45 więc szybko wzięłam mamę żeby zawiozła mnie na lotnisko z smutkiem w sobie weszłam do Auta i jechałam na Lotnisko gdy po 27 minutach dotarliśmy szybko wyciągnęłam walizkę która była cięszka  i poszłam sama w stronę Bramki na której była już nie wielka Kolejka gdy po 10 minutach  zakończyła się moja odprawa skierowałąm się do Samolotu zajeło mi to około jakieś 5 min gdy wsiadłam do samolotu czekaliśmy jeszcze 3 minuty żeby wystartował byłam bardzo wystraszona żę ocś złego się stanie więc szybko zięłam swó telefon i Słuchawki i zaczełam słuchać Muzyki